Druga para kolczyków, takich, jakie będziemy robić w Krasnymstawie :) Może ktoś chce dołączyć? ;)
Tu zobaczysz moje prace i zdjęcia. Robię głównie biżuterię, ale również akcesoria, takie jak torebki, chusty, szale, oraz czasem ubrania. Napisz do mnie, jeśli odpowiadają Ci materiały z których robię, a razem wymyślimy jak Twój pomysł będzie wyglądał w rzeczywistości :)
sobota, 4 czerwca 2016
czwartek, 2 czerwca 2016
Bursztynowy tutorial
No i kolejna moja instrukcja już jest :) Nie byłam oryginalna, bo wykorzystana technika to haft koralikowy, ale jest też kilka pomocnych kwestii - jak obszyć koralikami kaboszon o nierównym spodzie, oraz jak ten kaboszon obszyć, nie podklejając :) Myślę, że się przyda... No i oczywiście instrukcja dostępna w gazetce Beading Polska, do nabycia w Empikach, kioskach, oraz TUTAJ
środa, 1 czerwca 2016
Marina
Powstała kolejna chusta. Może nie mgiełkowa, ale również delikatna i z pięknymi przejściami kolorów. Włóczka to 100% wełna Liloppi Luna :)
Etykiety:
chusta (shawl),
dostępne (for sale),
knitting (спицами),
Marina
czwartek, 26 maja 2016
Szafirowe krople
Jak wiele z was może wie, a może jeszcze nie wie, 1-3 lipca w Krasnymstawie odbędzie się Festiwal Twórczo-zakręconych. Będę prowadziła warsztaty, na których można będzie wykonać m.i. takie kolczyki :) Można też będzie poznać mnie na żywo, pogadać, zadać pytanie jakie kogo interesują, lub po prostu zrobić coś z koralików :) Kolczyki ściegiem RAW będziemy robili w piątek, w godz. 14-17
Zapisać się na warsztaty można tutaj
Zapisać się na warsztaty można tutaj
Etykiety:
beading,
CRAW,
dostępne (for sale),
kolczyki (earrings),
Superduo,
toho beads
wtorek, 24 maja 2016
Pasiasty
kiedyś kupiłam parę motków Justy we Włóczkach Warmii. Wełna ta ma baaaaardzo długie przejścia kolorystyczne i w gotowym wyrobie wygląda niesamowicie, oprócz tego, jest bardzo wydajna i w dobrej cenie, ale nie o tym zaczynałam pisać ;)
Jakiś czas temu zrobiłam z Justy czapki, ale zostało mi po około połowie dwóch motków, leżały sobie, a potem pomyślałam, że przecież szalik zawsze można zrobić, a do tego nawet nie prostokątny ;) Wyszedł taki niewielki, ale całkiem do zamotania się chusto-szalik na podstawie wzoru Nurmilintu.
Jakiś czas temu zrobiłam z Justy czapki, ale zostało mi po około połowie dwóch motków, leżały sobie, a potem pomyślałam, że przecież szalik zawsze można zrobić, a do tego nawet nie prostokątny ;) Wyszedł taki niewielki, ale całkiem do zamotania się chusto-szalik na podstawie wzoru Nurmilintu.
Etykiety:
dostępne (for sale),
knitting (спицами),
szalik (scarf)
piątek, 20 maja 2016
Pora kwiatów :)
Zaczęłam w końcu normalny koralikowy projekt. W tym roku będę brała udział w WOŚP, więc postanowiłam wymyśłić coś, czego jeszcze tam nie było, a będzie to.... powiem później, bo zepsuję niespodziankę ;) Jak na razie testuję więc różne sposoby na kwiaty, które przydadzą się do tego projektu.
Ten akurat był próbny, nie wyszedł tak jak chciałam, ale nie jest tez zły, więc będzie jednym z trzech kwiatów na ozdobnej spince lub grzebieniu.
Kryształek to Swarovski rivoli 14mm, no i koraliki Toho 11/0 i 15/0. Pod spodem wyplecione jest "ucho" do mocowania elementów na bazie :)
jeszcze sporo zdjęć ;) :
Ten akurat był próbny, nie wyszedł tak jak chciałam, ale nie jest tez zły, więc będzie jednym z trzech kwiatów na ozdobnej spince lub grzebieniu.
Kryształek to Swarovski rivoli 14mm, no i koraliki Toho 11/0 i 15/0. Pod spodem wyplecione jest "ucho" do mocowania elementów na bazie :)
jeszcze sporo zdjęć ;) :
wtorek, 17 maja 2016
Patyna
Nadal nie mam normalnych zdjęć, ale pokażę jeden z moich na tę chwilę ulubionych swetrów. Kupiłam jakiś czas temu tę włóczkę (mieszanka bawełny z wiskozą) i zaczęłam myśleć nad projektem. Na początku wydawało się, że najlepsze będą same oczka lewe, bo niby najlepiej pokazują fakturę podobnych nici, ale taki projekt, mimo, iż byłby całkiem fajny, jednak w tym samym czasie mógł okazać się dość nudny ;)
Postanowiłam więc poszukać czegoś innego i znalazłam! Sweter Shell od DROPS Design. Oczywiście, w oryginalnym opisie była inna bawełna, równa i gładka, ale ja wiedziałam, że z mojej włóczki Shell będzie wyglądał jeszcze lepiej i zaczęłam dziergać.
Rzeczywiście, z każdym rzędem było widać ciekawy efekt, ale schody zaczęły się w momencie rozpoczęcia rękawów. Nie wiedziałam czy starczy mi włóczki, więc przewinęłam ją z cewki w dwa jednakowe kłębuszki i robiłam rękawy od góry. Bez obaw - włóczki starczyło, nawet jeszcze troszkę zostało, a ja mam taki piękny sweterek :)
Postanowiłam więc poszukać czegoś innego i znalazłam! Sweter Shell od DROPS Design. Oczywiście, w oryginalnym opisie była inna bawełna, równa i gładka, ale ja wiedziałam, że z mojej włóczki Shell będzie wyglądał jeszcze lepiej i zaczęłam dziergać.
Rzeczywiście, z każdym rzędem było widać ciekawy efekt, ale schody zaczęły się w momencie rozpoczęcia rękawów. Nie wiedziałam czy starczy mi włóczki, więc przewinęłam ją z cewki w dwa jednakowe kłębuszki i robiłam rękawy od góry. Bez obaw - włóczki starczyło, nawet jeszcze troszkę zostało, a ja mam taki piękny sweterek :)
poniedziałek, 9 maja 2016
Tulipany
Pomęczę was jeszcze jedną włóczką, którą zrobiłam z dwóch kolorów wełny czesankowej. Ponieważ są to akurat tulipanowe kolory, nazwy już nie muszę tłumaczyć ;)
czwartek, 28 kwietnia 2016
Kwiatki, wzorki i... piłka
To już wynik drugich guzikowych zakupów, a przecież nigdy nie myślałam, że na zakupy można pójść po same guziki. Nie szukałam niczego konkretnego, brałam to, co mi się podobało i co może się przydać, a pewnie wiecie jak ciężko znaleźć jakiś porządny guzik na dopiero wydziergany sweter lub nowo uszytą bluzeczkę. Więc poszłam do pasmanterii i przejrzałam najpierw pudełko z różnościami, takie, gdzie można znaleźć tylko jeden przecudny guziczek lub czasem cały komplet i nigdy nie wiadomo jak te guziki to tego pudełka trafiają ;)
Niektóre (na zdjęciu jest ich 9) były jeszcze w tubce, ale poprosiłam nawet ten ostatni, co zazwyczaj jest przymocowany do nakrętki, inne (złotawe z gwiazdką) kupiłam dla śmiechu, no bo sami zobaczcie, wyglądają jakby zdjęte z mundurów Koreańskich żołnierzy :D inne - parą, jeszcze inne - pojedyncze, ale mnie się zawsze wydaje, że zrobię jakąś rzecz i oto on! ten właśnie jedyny pasujący guziczek! :D A może tez tak macie? ;)
W każdym razie, są tu moje łupy z zakupów guzikowych:
Niektóre (na zdjęciu jest ich 9) były jeszcze w tubce, ale poprosiłam nawet ten ostatni, co zazwyczaj jest przymocowany do nakrętki, inne (złotawe z gwiazdką) kupiłam dla śmiechu, no bo sami zobaczcie, wyglądają jakby zdjęte z mundurów Koreańskich żołnierzy :D inne - parą, jeszcze inne - pojedyncze, ale mnie się zawsze wydaje, że zrobię jakąś rzecz i oto on! ten właśnie jedyny pasujący guziczek! :D A może tez tak macie? ;)
W każdym razie, są tu moje łupy z zakupów guzikowych:
wtorek, 26 kwietnia 2016
Wiosenny Wieczór
Mało tej włóczki wyszło, bo tylko 22 g, ale chciałam wykorzystać resztki czesanek, więc postanowiłam zrobić takie melanż :)
Dalej jeszcze zdjęcia, jakoś ostatnio denerwują mnie posty, gdzie mam bez przerwy z 10 zdjęć i post rozciąga się na całą stronę ;)
Dalej jeszcze zdjęcia, jakoś ostatnio denerwują mnie posty, gdzie mam bez przerwy z 10 zdjęć i post rozciąga się na całą stronę ;)
czwartek, 21 kwietnia 2016
Careen
No i już mogę się chwalić moją Careen. Całkiem szybko powstała, bo dwa tygodni mi zajęła, ale jednak sądzę, że gdyby nie inne projekty, zrobiłabym ja w 6 dni ;) Careen to projekt Norah Gaughan i zastanawiam się, czy nie będzie to jedna z moich ulubionych projektantek dzianin - sweterek dobrze leży, a wykonywałam, oprócz jednej rzeczy, ściśle wg instrukcji ;)
Włóczka to ręcznie farbowana Mirella od Włóczki Warmii, dzisiaj była nowa dostawa kolorów, ale jak możecie zauważyć, wirtualne półeczki już prawie puste.
Na mój rozmiar (oj, dużo za duży) zużyłam niecałe 300g tej pięknej wełenki
Włóczka to ręcznie farbowana Mirella od Włóczki Warmii, dzisiaj była nowa dostawa kolorów, ale jak możecie zauważyć, wirtualne półeczki już prawie puste.
Na mój rozmiar (oj, dużo za duży) zużyłam niecałe 300g tej pięknej wełenki
Etykiety:
Berroco,
Careen,
knitting (спицами),
Mirella,
Norah Gaughan,
ubrania (clothes),
Włóczki Warmii
środa, 6 kwietnia 2016
Wrzosowy Miód
A oto moja kolejna instrukcja dla Beading Polska. Jakiś czas temu dostałam do przetestowania nowe koraliki w kształcie plastrów miodu - honeycomb. Wyszły mi dwie takie zawieszki, które można inaczej umieścić na łańcuszku. Oprócz tego po raz pierwszy wykorzystałam koraliki crisscross cubes, które nadają przestrzenności. Już testuję inne kształty i mam nadzieję, że będą kolejne instrukcje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Mimo, iż zrobiłam mnóstwo sznurów, dzisiaj mnie dopadło coś, z czym spotkało się już pewnie wiele z was, a może i niewiele, ale mam nadzieję...
-
Przede wszystkim to: link do oryginału http://natalies-perlen.livejournal.comhttp://www.blogger.com/img/blank.gif/35546.html Natalia opublik...
-
Ponieważ przez ostatni czas rzadko pokazuję coś nowego, zapraszam do mojego ALBUMU , gdzie pokazuję moje (to znaczy, że ja osobiście to ryso...
-
Obudziłam się dzisiaj i... nie byłam w stanie podnieść się z łózka. Tak mnie rozłożyło przeziębienie. Po południu, nie będąc w stanie już le...



