niedziela, 10 stycznia 2021

czapencje, czapencje ;)

 Witam wszystkich, kto jeszcze tu do mnie zagląda :) Dzisiaj znów hurtem jeszcze zeszłoroczne czapki. Trochę cierpliwości, już wkrótce zaczną cię udziergi noworoczne ;) W Kolekcji czapek "Elemental" jest ich 5 ale ostatnią piątą skończyłam dopiero dzisiaj (zabrakło mi włóczki i musiałam poczekać ;) ) więc pokażę ją później :)






czwartek, 31 grudnia 2020

Happy New Year!!!

 Niech ten rok będzie gorszy od następnego!!! Zdrowia wszystkim, radości, sukcesów, szczęścia  i pomyślności!






niedziela, 20 grudnia 2020

Hedera

 W tym sezonie udało mi się też zrobić dwie pary pięknych mitenek szydełkiem. Pięknych nie dlatego, że ja aż tak pięknie i cudownie je zrobiłam ;) ale dlatego, że wzór jest super (Hedera wrist warmers by Natalia Kononova). Zawsze podziwiałam takie szydełkowe strukturalne wzory, no i teraz mogę robić ;) 

Obie pary wykonane ze 100% merynosa - bardzo miękkie, ciepłe, mięsiste i wyglądają świetne na rękach (to są opinie moich klientek jakby co :) )






środa, 9 grudnia 2020

Jesiennie

 Ten sweterek testowałam w październiku i listopadzie dla Ririko :) W oryginale tylko paski na karczku były w innym kolorze, ja natomiast swoją wersję zrobiłam całą kolorową :)






wtorek, 1 grudnia 2020

blady róż i trochę błysku ;)

 Chciałam pokazywać wszystko po kolei ale wychodzi na to, że nie nadążam sama za sobą ;) Historia poniższych 3 rzeczy była taka: dobrałam włóczki, zaczęłam sweter... zrobiłam plecy, poleżały jakiś cza i stwierdziłam, że już mi się nie podoba... Sprułam więc i zrobiłam komin i dwie czapki. O! ;)









piątek, 20 listopada 2020

Mystery

 Ten szal robiłam na zamówienie, już dawno jest o swojej właścicielki, a mi zostały tylko zdjęcia... ale! Mam materiały na jeszcze jeden taki ;) 








wtorek, 17 listopada 2020

Frozen leaves

 Frozen Leaves od Julii Gutkowskiej to jeden z moich ulubionych wzorów czapkowych ;)  Przyjemnie się robi, wzór nieskomplikowany, a efekt zawsze super :) Bardzo polecam.

Tym razem do czapki użyłam szaro-zielonego merynosa w połączeniu z cieniowanym oliwkowym moherkiem - ciepło i ładnie ;) 






poniedziałek, 9 listopada 2020

Brzoskwiniowy deser

 jeszcze jeden tkany szal, mięsisty, puchaty, bardzo miękki :) W osnowie - mieszanka angory z poliamidem oraz merynosem, w wątku - delikatna merynosowa bukla (merynos/nylon 70/30). Rozmiar 42 x 208 cm :) 








sobota, 7 listopada 2020

Solaris

 Chusta z kolorowymi pasami, zrobiona jako kolejny projekt z książki "Shawls" autorstwa (Melanie Berg). W ogóle, lubię kupić jakąś książkę i wykorzystać w całości lub przynajmniej, w większości :) Takie dziewiarskie "do podziwiania" też mam ale zdecydowanie wolę  takie, z których robię, a nawet czasem powtarzam ;) 

Swoją drogą, chusta dostępna ;) Jest duża i miękka (222 x 51 cm)







piątek, 6 listopada 2020

Jesienny Park

 Kolejny tkany szal :) Tym razem niezbyt duży - w sam raz do płaszczu lub kurtki. Użyłam do niego mieszanki Łotewskiej wełny z merynosem (70/30). Szalik wyszedł zdecydowanie bardziej miękki niż z czystej wełny. Kolory są typowo jesienne - ochra, pomarańcz, szarości, więcej takiej włóczki nie mam, więc kto pierwszy ten lepszy ;) 

Rozmiar szalika to 149 x 43 cm (+ frędzle 2 x 12 cm)








środa, 4 listopada 2020

Mitenki - dlaczego nie rękawiczki?

 No więc, dlaczego mitenki, a nie rękawiczki? Przede wszystkim, dlatego, że zimą już nie jest tak zimno, a do tego, jesteśmy w stałym kontakcie ze światem poprzez nasze smartfony, które działają na dotyk. Mitenki w tym przypadku stanowią doskonałe rozwiązanie - ogrzewają dłonie i nadgarstki, pozostawiając palce nieosłonięte do korzystania z telefonów ;) 

Zielone są zrobione z czystej wełny (kolor piękny, więcej takiego nie wiem i nie jestem pewna, że trafi się podobny, więc póki co, to jedyny i niepowtarzalny egzemplarz ;)

Pasiaste są zrobione z bardzo miękkiej i sprężystej merynosowej włóczki, nie gryzą, bardzo ładnie leżą :)







Popularne posty

Obserwatorzy