poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Jagodowa

To chyba wzór, który wystąpił w jednym z pierwszych wpisów nam moim blogu, a lubię i robię go od czasu do czadu do tej pory :) Każda chusta wygląda inaczej, pięknie jest i z jednokolorowej włóczki i ze wszelakich melanży, ale chyba się zgodzicie, że najbardziej efektownie ta trójkątna szydełkowa chusta wygląda z włóczek Aade long 8/1, wtedy jest delikatna, cienka, a kolory mają bardzo subtelne przejścia :)





sobota, 15 kwietnia 2017

Crepuscule

Ten projekt spodobał mi się od początku, a do tego, jak i reszta opisów Dropsa był zupełnie za darmo (magiczne słowo ;) ). Zużyłam tylko dwa motki włóczki, jedna to dobre już mi znana Merino Gold Madame Tricot, druga - Lang Jawoll Magic. Ta druga ma przepiękne kolory, nie gryzie, mimo, że jest to 100%wełna, ale jest to włóczka typu single (jedna skręcona nić), a ja takie nie lubię za bardzo jakoś.... no ale szal gotowy, wygląda dobrze, robiło się też przyjemnie :)



poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Cherrish

niedawno skończyłam dziergać taki oto sweterek, opis do którego już wkrótce pojawi się na Ravelry. Autorką wzoru jest Aistė Butkevičienė, a ja się cieszę, że mam możliwość jej wzory testować :)
Sweterek został zrobiony z dwóch kolorów włóczki Burlo (mieszanka 52% merynosowej wełny oraz 48% poliamidu) w dwie nici na drutach #3, waga 375g. Pogoda w weekend była tak piękna, że nawet zdążyłam już w tym sweterku wyjść :)




piątek, 31 marca 2017

Sunny Girl II

Jakiś czas temu zupełnie niespodziewanie dostałam zamówienie na kocyk dziecięcy dla małej dziewczynki w tych samych kolorach, w których robiłam dla mojej znajomej. Do tego miały też być malutkie buciki i czapeczka :) Cóż, nasz klient nasz pan, zrobiłam kocyk z włóczki Nako Calico (dostępna w dobrej cenie w sklepie Craft & Haft), a czapeczkę i buciki  - z bardzo miękkiej merynosowej włóczki Baby Supremo (ogromny wybór kolorów ma sklep Włóczki Warmii ), fajnie też, że różowy Baby Supremo ma niemal identyczny kolor jak Nako Calico, która odgrywa główną rolę w kocyku :) No więc komplet dla dziewczynki już poleciał, a mi zostały zdjęcia na pamiątkę ;)



czwartek, 23 marca 2017

Mydło i powidło albo guzikowe różności

Za każdym razem gdy idę do którejś z lokalnych pasmanterii, prawie zawsze kupuję guziki. Czasem z tych pojemników na stojaku, a czasem (co lubię o wiele bardziej) z pudełka, do którego trafiają resztki albo znalezione gdzieś na podłodze :D Tym razem pokazuję co mi się udało zdobyć podczas dwóch wizyt ;) Guziczki oczywiście tańsze - wszystkie po 50gr sztuka, więc jestem mega zadowolona ;)





niedziela, 19 marca 2017

Znaleziony skarb

Znalazłam ten naszyjnik w pudełku (jubilerskim jakby co, nie w tym z projektami, które skończyć już się nie chce, a pruć - szkoda), robiłam kiedyś dla siebie, ale założyłam tylko raz i to do zdjęć. Leżało mi to, nawet zdjęć nie robiłam, a szkoda, bo kolory są normalnie do zjedzenia - mleczne - mięta i wrzos, kamień - naturalny niebarwiony fluoryt o ciekawym kształcie, no i dużo łańcuszków i metalu - wszystko jak lubię



czwartek, 16 marca 2017

Alna

Alna. Chciałabym pokazać wam projekt, który jest wynikiem współpracy mojej i sklepu Włóczki Warmii. Jestem bardzo podekscytowana, ponieważ będzie to też moja pierwsza instrukcja dziewiarska :) Alna - to szalik, nawiązujący swoimi wzorami do rzeki Łyny, czerwonych murów z cegły i ogólnie Warmińskich krajobrazów. Szaliki powstały z dwóch rodzajów włóczki merynosowej - ręcznie farbowanej Mirelli oraz Baby Supremo. Szaliki są niezwykle miękkie, nawet dla tych najbardziej wrażliwych, a instrukcja niebawem pojawi się u Asi w sklepie (wzór będzie darmowy ;) )




czwartek, 9 marca 2017

Reanimacja wraków albo jak a niczego zrobić coś ;)

Wczoraj robiłam małe porządki i znalazłam kawałek sznura.... Miał to być naszyjnik... kiedyś, ale zrobiony był dopiero w 1/3, kolory koralików dawno zapomniane, koraliki sprzątnięte, a sznur odłożony. Pierwszą moją myślą było go spruć, ale potem przymierzyłam i pomyślałam, że długość ta jest w sam raz do płaskiej szydełkowej bransoletki, no i jest :)






wtorek, 7 marca 2017

Karmel

Kolczyki zostały zrobione do naszyjnika. Poprosiła o to klientka, ale odpisałam, że nie mam już dawno ani okrągłych jaspisów ani kaboszonów chalcedonu w takim odcieniu. Cóż, odpisała, żebym spróbowała zrobić jakiekolwiek kolczyki, ogólnie pasujące do kolii. Nie wiem czy się spodobają, ale mnie osobiście ten wzór bardzo się spodobał, najśmieszniejsze, że wymyśliłam go w trakcie robienia pierwszego kolczyka ;)




niedziela, 26 lutego 2017

Kocyk pastelowy

Zrobiłam taki niewielki kocyk dla noworodka :) Włóczka to Drops Cotton Light, zużyłam 10 motków w kolorach: mięta, szary, biały. Kocyk nieduży, ale wygląda fajnie, może jeszcze takie zrobię :)




czwartek, 23 lutego 2017

Żaluzje

z tym szalikiem nie jest to do końca mów pomysł, ale mój własny, jeśli chodzi o włóczki, które wykorzystałam. Zobaczyłam kiedyś w gazetce Verena piękną chustę, wydzierganą jakoś tak w różnych kierunkach, która była w paski - przezroczyste i grubsze. Przypomniałam sobie, że leży mi bardzo ciekawa włóczka Mozaika  od Himalaya, a różnych moherków mam naprawdę sporo, pomysł więc był gotowy do realizacji. W trakcie dziergana stwierdziłam, że dużą chustę zrobię kiedy indziej a teraz będzie nieduży szalik - baktus, oto i on ;)





piątek, 17 lutego 2017

Alpine Meadows

W tej chuście połączyłam dwa kolory tej samej wełenki - Ingi od Włóczek Warmii. Wydaje się, że wygląda to nieźle, do tego takie połączenie ma ogromny plus: wykorzystuję resztki Ingi ;)



Popularne posty

Obserwatorzy