sobota, 27 sierpnia 2016

Kolejny ptak

No i mam już otwarty sezon na ptasie chusty ;) Tym razem osoba, która tę chustę zamówiła, sama wybrała kolory, a ja chętnie przetestowałam nowe dla mnie włóczki Dropsa - Delight i Fabel. Bardzo mi się podobają, a po praniu Delight robi się naprawdę miękka i puszysta :)



czwartek, 25 sierpnia 2016

Natsumi

Serwetka z poprzedniego wpisu była zrobiona właśnie z tej oto włóczki - 100% lnianej Lenki z Włóczek Warmii ;)

Pamiętam, że nie było to łatwe dla mnie wybrać jeden kolor z kilkudziesięciu, ale postanowiłam, że będzie to top (w oryginale jest to piękny sweterek) na lato i będzie to top w kolorze pastelowego różu. No więc zaczęłam to dawno temu, jeszcze wiosną... a skończyłam dopiero dwa tygodni temu :(
Dlaczego tak długo? Bo nudzą mnie jednakowe prawe oczka, lubię, żeby w robótce coś się działo, a tu od razu jakieś ogromne ilości dżerseju, be :D Top więc musiał poleżeć i dojrzeć, a kiedy się zabrałam za niego ponownie, poszło dość szybko. Jedynym zaskoczeniem był dla mnie rozmiar, bo planowałam luźny top, a wyszła bardzo duża i długa tunika... cóż, może nawet i lepiej tak ;)


czwartek, 18 sierpnia 2016

Piękno pasteli

Zostało mi troszeczkę Lenki po dzierganym na drutach topie i postanowiłam wykorzystać lnianą włóczkę do końca - zrobiłam taką uroczą serwetkę na szydełku ;)




czwartek, 11 sierpnia 2016

Kod do Serca

Teraz jakoś rzadko się u mnie trafiają skomplikowane koralikowe projekty, a duże - jeszcze rzadziej. Tym bardziej cieszę się z tego, że udało mi się skończyć naszyjnik, główny element którego jest wykonany CRAWem - niezbyt lubię ten ścieg przez jego czasochłonność  i niciożerność, ale jakże efektowne rzeczy można nim wykonywać. Przedstawiam wam naszyjnik "Kod do Serca", zrobiony właśnie tym ściegiem, a do tego w trójwymiarze ;)




środa, 10 sierpnia 2016

Entrelakowy kocyk

I już mam! Kocyk dla dziecka (nie mojego, jakby ktoś coś sobie myślał ;) ) z włóczki Nako Super bebe. Szczerze mówiąc, miałam trochę obawy co do akrylu, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że jeśli kocyk dla dzieciaka, to albo akryl, albo bawełna, no bo przecież z merynosa nie każdy zrobi, bo trochę kosztuje ;) Z bawełny bardziej na lato się nadaje, a z akrylu całkiem spoko. Ta włóczka Super Bebe jest bardzo przyjemna w robieniu, ale po praniu trochę się obawiałam, że straciła swoją miękkość, bo i skrzypiała i zachowywała się jak zwykły akryl, ale po wyschnięciu miękkość i puchatość wróciły i woile! Entrelakowy kocyk gotowy. Rozmiar ma 95 x 67 cm, waży 220 g. Nabyłam ogólnie 6 motków - 1 kremowy (256), 1 słomkowy (215), 1 fioletowy (1036) i 3 zielone (5819), oczywiście jakieś resztki zostały, ale jakby ktoś chciał taki wykonać, to trzeba kupić właśnie tyle tej włóczki. Ponieważ w Craft & Haft mają aż 38 kolorów Nako Super Bebe, myślę, że nie będzie też problemem zrobić własne zestawienie kolorystyczne



niedziela, 7 sierpnia 2016

Barwy Nieba w kolorze czerwonym

Najpierw oczywiście, była włóczka. Piekna, tasiemkowa Włoska Spiga, której miałam równo pół-kilo i nie miałam pojęcia, do jakiego projektu się nadaje ;)  Pozachwycałam się nią troszkę i zrobiłam taką o próbkę z myślą o zrobieniu kardiganu o prostym kształcie i ciekawym wyglądzie.















Jak to tradycyjnie bywa, rzeczywistość okazała się inna i niespodziewanie dla siebie zachwyciłam się, a potem szybko zaczęłam kardigan od DROPSa - Shades of Sky. Dziergałam i cały czas martwiłam się, czy starczy mi włóczki, a jak się okazało, starczyło na kardigan, czapkę z kominem, i starczyłoby na coś jeszcze, gdybym przednie części zrobiła troszkę krótsze ;)
Był to mój pierwszy projekt o tak prostym, wręcz prymitywnym kształcie, ale mogę już stwierdzić, że taka rzecz w garderobie okazuje się przydatna, a do tego bardzo nietypowo wygląda :)



środa, 3 sierpnia 2016

Nano, Ufo i dwie kolie

Po raz kolejny zachęcam was wszystkich do korzystania z instrukcji z czasopisma Beading Polska - jedynego Polskiego typowo koralikowego czasopisma ;) Jest w nim moja instrukcja na delikatny, ale ciekawy naszyjnik, do zrobienia którego wykorzystałam koraliki zupełnie nowe, które dopiero się pojawiły na Polskim rynku. Są to szklane Nano i Ufo znajdziecie je w sklepie Beading, a gazetkę możecie nabyć w najbliższym Empiku lub kiosku oraz na stronie sklepu

Naszyjnik z gazetki jest przedstawiony w dwóch wersjach kolorystycznych, ale wy oczywiście możecie wypróbować własnych zestawień kolorystycznych :)



poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Czapka i komin... zima nadchodzi :D

Dzisiaj usiadłam i zrobiłam ten krwisto-czerwony komplecik ;) No nie mogłam patrzeć na nieszczęsne resztki tasiemkowej włóczki, jest tak piękna, że nawet kilkadziesiąt metrów nie zasługują na zapomnienie lub wywalenie ;)  Powstały więc z tego aż dwie rzeczy, a żeby włóczki na bank starczyło, dodałam jeszcze piękną mieszanki merynosa, alpaki i PA - Quarzo (sznurek ;) ).
Czapkę i komin wykonałam wg wzoru od DROPS design o nazwie Cupcake




środa, 27 lipca 2016

Kolorowo, markerowo

Zdażają się takie okresy, kiedy nie chce się niczego wymyślać, komplikować i wyplatać, chce się porobić proste ładne drobiazgi. Dla mnie, skoro jestem osobą dziergającą, a nie tylko siedzącej w koralikach po uszy, a może i głębiej, takimi rzeczami są markery dziewiarskie - umówmy się, jest to też biżuteria, ale dla upiększania robótki, która znajduje się jeszcze na drutach :) Taki porobiłam ze swoich koralikowych i kamiennych zapasów, a niektóre już nawet poszły w świat ;)




środa, 20 lipca 2016

Dżins i cegła część II ;)

Cóż, jak zawsze, zwlekam ze zdjęciami swoich prac, ale w końcu są :) Chustę skończyłam kilka dni temu, fajnie się ją robiło, włóczka miła i ciepła, troszkę puchata, ale lubię takie, no i kolory... Kolorów do wyboru w Nako Arya Ebruli jest sporo, poza tym, włóczka, mimo iż zawiera wełnę i alpakę, nie gryzie przez dużą domieszkę akrylu.



sobota, 16 lipca 2016

Powiew Jesieni

Sznur ten zalegał mi od... ...powiedzmy, od bardzo długiego czasu. No ale, jak zwykle to bywa, trzeba było zrobić coś dla cioci i jest! Jest ten pomysł, którego nie było przez ten dłuuuugi czas ;)  Już nie pierwszy raz łączę sznur z różnymi koralikami oraz metalowymi elementami. Ten sposób daje sporo możliwości noszenia: od długiego naszyjnika po bransoletkę, więc myślę, że podobne naszyjniki są bardzo praktyczne ;)




sobota, 9 lipca 2016

zawieszka haftem chaotycznym (warsztaty Krasnystaw 2016), cz.II.

ciąg dalszy :)

obszywamy zawieszkę do końca, póki nie zostanie miejsce na ostatni koralik

nawlekamy jeden koralik i wbijamy igłę w miejsce pierwszego wkłucia (początek)

Popularne posty

Obserwatorzy