Dzień dobry wszystkim :) Wiem, że maj, wiem, że wszystko kwitnie ale przecież obiecałam, że będę nadrabiać i w końcu dotrę do aktualnie robionych rzeczy ;)
Dzisiaj będą rękawiczki z wełny. Robiłam je wtedy jak mieliśmy zimę 100-lecia z mrozem i śniegiem i powiem, że sprawdziły się rewelacyjnie :)
Rękawiczki dziergałam na drutach 3,5mm, prane, robione z wełnianego tweedu Kilcarra :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz