środa, 31 grudnia 2025

Krzyżyki na staro i nowo

 Dobry wieczór Wam wszystkim :) W te ostatnie godziny roku 2025 stwierdziłam, że pokażę Wam moje hafty. Rozpoczętę w większości w tym roku, skończone... nie zawsze :D Jest to hobby niezbyt skomplikowane ale wybitnie czasochłonne. O ile przy robieniu na drutach, szydełkiem, na krośnie, gotową rzecz można mieć nawet w ciągu liku/kiljunastu godzin, to w hafcie krzyżykowym cóż... jest to bardziej medytacja niż praca :D

W moim przypadku najszybciej idzie z ozdobami choinkowymi, a najwolniej z większymi pracami ale w tym roku udało mi się zrobić całkiem sporo i chciałam Wam się pochwalić :)\


 




Wszystkiego dobrego Wam życzę i do zobaczenia w Nowym 2026 roku!!!

niedziela, 28 grudnia 2025

Romby, kwaraty, babunia i wełna ;)

 Dobry wieczór :) Jak zwykle, przerwy w pisaniu ale nie w robieniu :) Pod koniec roku przynoszę Wam chustę. Szydełkową chustę z kolorowych kwadratów, zrobioną z kolorowych resztek Ingi z Włóczek Warmii. 

Chusta spora, wygodna, kształt dopracowałam sama, lubiąc nosić chusty i wiedząc, co wygodne, a co - niekoniecznie :)

Kolory jak możecie zobaczyć, bardzo różne, tak różne, jakie były resztki po motkach mojej ulubionej gryzącej wełenki. Mam nadzieję, że spodoba się Wam, a ja mam nadzieję, że do końca roku uda mi się napisać jeszcze jednego posta (a może i dwa ;) ), ale resztę moich na razie niepokazanych tu rzeczy, zostawię już na nowy rok :)








 

sobota, 13 grudnia 2025

Mona Sweater

 Nie pamiętam, czy pokazywałam ten sweterek, zrobiony wg opisu od Irene Lin ale co szkodzi pokazać jeszcze raz ;) Lekki jak piórko, w kolorze trudnym do określenia (jasny szary z niebieskim błyskiem), z szerokimi rękawami - marzenie :)

 







środa, 26 listopada 2025

Dreambird po raz... któryś ;)

 Dzień dobry, dzień dobry :) W końcu pokazuję coś cieplejszego, zrobionego z wełny, w sam raz na jesień i zimę.

Pewnie dobrze kojarzycie chustę Dreambird, którą uwielbiam  i projekt której niezmiennie mnie zachwyca w każdej innej wersji kolorystycznej :) 

Tym razem wykorzystałam dwie wełenki, dostępne w sklepie Włóczki Warmii, a są to Inga (100% wełna Łotewska) oraz Irish Heather (100% wełna Irlandzka). 

Trochę szczegółów technicznych: druty 3,5mm, waga chusty około 200g, maksymalna szerokość  43 cm :)





 

niedziela, 23 listopada 2025

Tkane ale nie szale ;)

 Dobry wieczór :) Dzisiejsze bransoletki może nie są jakieś skomplikowane ale są dobrym przerywnikiem na pracę z koralikami - proste, a jednak to cały czas praktyka beadingu :)

Bransoletki z Czeskich i Japońskich koralików tkane na krośnie :)



 

czwartek, 13 listopada 2025

Wspomnienia Lata ;)

 Dzień dobry :) Wykorzystam dzisiaj niezwykle ciepły listopadowy dzień i pokażę dwa typowo letnie ręcznie tkane szale, które zrobiłam pod koniec lata ale pokazuję, jak sami możecie zobaczyć, dopiero teraz ;)

Beżowy szal zrobiony jest z mieszanki lnu z jedwabiem. Włóczka jest skręcona z dwóch kolorów w odcieniach beżu, dlatego kolor jest głębszy. Szal ze składem idealnie nadającym się na upały :)

Błękitny z kolei to mieszanka bawełny z wiskozą - lejąca tkanina przyjemnie otula. Szal jest bardzo przyjemny w dityku, a włóczka w postaci fali o różniącej się grubości daje ciekawą fakturę.

Szale są dostępne, jeśli interesuje Was zakup lub zamówienie podobnego lub zupełnie innego, zapraszam do kontaktu mailowego :)





 i błękitny:





 

niedziela, 2 listopada 2025

Bourette

 Dobry wieczór :) Dzisiejsze trzy szaliki to w sumie seria szali z tej samej włóczki w różnych kolorach. Jest to 100% jedwab bourette Włoskiej produkcji w kolorach patyny, różu oraz jasnego fioletu.

Jedwab bourette charakteryzuje się najczęściej tweedową fakturą, bez tego połysku jedwabiu, który jako pierwszy przychodzi nam do głowy. Jest ciepły i przyjemny w dotyku. Na dodatek jedwab chłodzi latem ale grzeje zimą i jesienią, a te kolory rozjaśnią każdy pochmurny dzień :)










 

środa, 8 października 2025

Tessa sweater

 Dzień dobry :) Mówiłam, że zaraz zacznę pokazywać cieplejsze rzeczy? No i spełniam obietnicę :) Dzisieaj będzie sweterek. Jest to Tessa sweater, zrobiony wg opisu od Irene lin. Niestety włóczki (Mirellę od Włóczek Warmii, Włoski moher z jedwabiem i lureks) miałam trochę cieńsze niż w opisie, dlatego nie trafiłam z rozmiarem i sweter wylądował u przyjaciółki ;) Nic straconego! Zrobię sobie drugi, tym razem na pewno się uda ;)

A wy już wyciągnęliście jesienno-zimowe dzianiny? 

 








Popularne posty

Obserwatorzy