środa, 11 września 2019

Elementary

   Wiecie, co w dzierganiu i tych wszystkich włóczkach jest najfajniejsze? Że się nie psują :D Bawełniany tweed przeleżał ponad rok, póki nie przyszło mi do głowy połączyć go z dwoma neonowymi nićmi ... brązowy tweed i neony, wydaje się to niepasujące ale kropeczki na tym tweedzie są właśnie neonowe, stąd pomysł. Kolor dzianiny ta mieszanka zmieniła nie do poznania, nie znajdziecie tu oczywistych brązów ani bijących po oczach różu i żółci ale jest melanż, który łagodzi te wszystkie kolory i wyciąga z nich zupełnie inny.
   Projekt Elementary spodobał mi się od razu ale nie od razu znalazła się do niego włóczka. Miał dojrzeć w mojej głowie, dokupiłam właśnie te dwa neonowe merynosy i zabrałam się z dziergania. W niemodnym teraz dzierganiu swetrów częściami jest swój urok, przypomina to szycie, i chociaż wykrój jest płaski, przy odpowiednim doborze wzoru i rozmiaru gotowy sweter może leżeć perfekcyjnie.
   Ten konkretny kardigan, mój w każdym calu, jest wygodny i ładny. Tak, jasne, że ładny, skoro zrobiłam go dla siebie i tak, jak mi się podobało. Waży aż  800g, z tym, że bawełna zawsze waży więcej od wełny, a tu bawełny jest sporo. To rzecz, którą można wyprać w pralce i wyprasować, można ją zwinąć do walizki, a ona rozprostuje się pod własnym ciężarem już na mnie, niegłupio,co? ;)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty

Obserwatorzy