środa, 16 sierpnia 2017

Dzikie Wino

A taki chusto-szalik zrobiłam z Ingi (100% wełna Łotewska, można ją nabyć w sklepie Włóczki Warmii)/. Inspiracją był szal Crepuscule od Dropsa, a wzór urozmaiciłam prostym ażurem (narzut i dwa oczka razem ;) ). Zawsze jestem zachwycona tymi przejściami kolorów w tej wełnie, co by z niej nie powstawało, wygląda cudnie :)






4 komentarze:

  1. Przeglądając kiedyś inspiracje na Dropsie, też zwróciłam uwagę na ten szal. Niestety - czytając opis zdałam sobie sprawę, że chyba nie na moje możliwości. Jakoś tak zawile tłumaczą, że nie mogę się połapać co i jak:(.
    Pięknie poradziłaś sobie - szal jest cudowny!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) A mnie się wydaje, że Drops całkiem dobrze to tłumaczy, bo w sumie tam tylko w co 2 rzędzie kończysz go 3 oczka wcześniej i robisz nawrót - cała filozofia ;)

      Usuń
    2. no właśnie - oczka skrócone to dla mnie "chińszczyzna" - zawsze wychodzą mi dziury:(.

      Usuń
    3. dziurki mogą być też elementem ozdobnym, a żeby dziurki nie było, zobacz jak się robi Niemieckie rzędy skrócone (sporo jest filmików na youtube) - prosta sprawa, a oczka od skróconych rzędów w ogóle niewidoczne :)

      Usuń

Popularne posty

Obserwatorzy