Co raz więcej słońca na podwórku, a ja nie mogę przestać dziergać czapki ;) Ta jest super, bo po 1, wykorzystałam dwa pojedyncze motki włóczek, po 2, jest to żakard, a zawsze warto poćwiczyć sobie wzorki, po 3, był to jeden z wzorów z mojej dłuuuuuugiej listy na Ravelry, więc mogę go już odhaczyć albo powtórzyć w innych kolorach (przyjmuję zamówienie, hahahah, na jesień ;) ) . Wzór to Wolfie by Natasja Hornby, dobrze rozpisany, nawet w dwóch opcjach kolorystycznych, moja jest wykonana w kolorze brydno-fioletowym oraz tęczowym, wygląda całkiem sympatycznie a dość pstrokate kolory bardzo dobrze równoważą właśnie wzorki :)
Tutaj nie mogłam się powstrzymać przed pokazaniem lewej strony czapki, jestem z niej prawie dumna ;) Prawie, dlatego, że chociaż jestem zadowolona z tego jak ułożyły się nici, muszę jeszcze popracować nad ich równomiernym podciąganiem ;)
Czapek nigdy dość a zwłaszcza tak ładnych:) Jeszcze tylko szaliczek i komplecik będzie super:)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
Usuń