Znalazłam ten naszyjnik w pudełku (jubilerskim jakby co, nie w tym z projektami,
które skończyć już się nie chce, a pruć - szkoda), robiłam kiedyś dla
siebie, ale założyłam tylko raz i to do zdjęć. Leżało mi to, nawet zdjęć nie robiłam, a szkoda, bo
kolory są normalnie do zjedzenia - mleczne - mięta i wrzos, kamień -
naturalny niebarwiony fluoryt o ciekawym kształcie, no i dużo łańcuszków
i metalu - wszystko jak lubię
Śliczny naszyjnik. Zawsze z wielką przyjemnością oglądam Twoją biżuterię i nie tylko. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję za odwiedziny :)
UsuńPiękny kamień i jego oprawa; w sam raz na wiosnę i lato :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
dziękuję :)
Usuń