sobota, 22 czerwca 2024

Kieliszek czerwonego...

 Ponieważ w sezonie letnim ostatnio więcej tkam, niż dziergam, pokażę Wam kolejny tkany szal. Jest zrobiony z mieszanki lnu, bawełny i wiskozy, a kolor ma ciemno-czerwony, prawie bordowy. Włóczka, z której ten szal utkałam ma nie tylko dobry skład ale też ciekawy wygląd, jest to taka delikatna fala, która czasem jest cieńsza, a czasem grubsza, przez co tkanina ma zgrubienia, wygląda nieco rustykalnie ale w dotyku jest przyjemna i na lato nadaje się idealnie!











środa, 19 czerwca 2024

Miasto pierników

 W poniedziałek zupełnie spontanicznie pojechaliśmy do Torunia... To był tylko jeden dzień (a bardziej wieczór, noc i przedpołudnie) ale wracając, czuliśmy się jak po urlopie :D Głównym celem było muzeum Piernika, do którego syn miał jechać  ze swoją klasą ale nie wypaliło.  No więc przyjechaliśmy do Torunia około godziny 16:30, kiedy miejsc w muzeum już nie było, co nas absolutnie nie zdziwiło, więc postanowiliśmy wziąć bilety na 9 rano, a wieczór spędzić na starym mieście.

Byłam w Toruniu już kilka razy ale nie przestaje mi się podobać, to piękne miasto, w którym dla każdego znajdzie się coś dobrego :)

My z synem zaliczyliśmy w końcu naleśnikarnię "Manekin", bardzo lubię ich smaki, do tego mieli pyszną lemoniadę.




 A następnego dnia wyruszyliśmy do muzeum Piernika :) Spodziewałam się dość tradycyjnych warsztatów robienia pierników, a okazało się, że to całe przedstawienie z czynnym udziałem zwiedzających. Było dużo dzieci w wieku przedszkolnym ale wszystkie grzeczne ;) Cudnie spędziliśmy dzień, a po muzeum poszliśmy jeszcze do Manufaktury Cukierków na pokaz robienia lizaków i wieloowocowych cukierków w uśmiechnięta buzią w środku :D

Pierniki oczywiście też kupione, nabyłam również kolejną kwiatową puszkę z herbatą do mojej kolekcji, którą kiedyś Wam pokażę ;) 








 Na koniec (dla wytrwałych ;) )  jeszcze taka sympatyczna kaczka



czwartek, 13 czerwca 2024

Royal Blue

 No więc jak obiecałam wczoraj, dzisiaj pokazuję jedną z moich tkanych nowości - szal ze 100% jedwabiu w kolorze "royal blue". Jeśli miałabym wybierać, z czego tka mi się najlepiej, byłaby to wełna i bawełna. Lnu/konopii/ramii oraz jedwabiu w robocie nie lubię za bardzo ale tkaniny z nich są wprost obłędne, szczególnie z jedwabiu.

Dzisiejszy szal utkany jest z jedwabiu mulberry o grubości 300m/100g. Szal ma rozmiar 48 x 205 cm (plus frędzle) i waży około 380g. Tkanina jest ciężka, lejąca, ma piękny połysk! Zrobiłam zdjęcia z jednym z naszyjników, które pokazywałam wczoraj, kolor pasuje idealnie!










środa, 12 czerwca 2024

Boho-ho-ho!

 A dzisiaj pokażę naszyjniki, które zrobiłam stosunkowo niedawno :) Wszystko zaczęło się od tego, że dostałam różniste biżuteryjne przydasie od znajomej Jagody, a wśród tych rozmaitości były kamyczki - sieczka i inne, których zazwyczaj w swoich projektach nie używam, co nie zmienia faktu, że są bardzo ładne. Do tego miałam nieduże ilości naturalnego lnu od Włóczek Warmii, no więc pomysł wyklarował się bardzo szybko.

Naszyjniki są idealne na lato, przyjemne (bo naturalne), nie są sztywne. Dwa z nich już są u swoich właścicielek a dwa inne (niebieski-fioletowy i naturalny z turkusowym howlitem) są dostępne :)

A, zapowiadając może kolejny post, powiem tylko, że te naszyjniki idealnie pasują do dwóch moich nowych tkanych szali, więc letnia stylówa może być skompletowana raz-dwa! ;) 











poniedziałek, 10 czerwca 2024

Powrót czy jednorazowy post?..

 Dobry wieczór wszystkim :)

Nie wiem ile osób tu jeszcze zagląda (albo trafia przypadkiem) ale jest mi wstyd, że tak dawno nic tu nie pisałam i nie pokazywałam.

Oczywiście, że udzielam się bardziej na FB i Insta ale jednak blog ma inny format i kiedyś, pamiętam, był dla mnie najbardziej odpowiednią i chyba najprzyjemniejszą formą pokazywania moich nowych prac, nabytków itp...

Cóż, czasy się zmieniają, internet rozwija się, my się też zmieniamy ale pozostaję wierna robótkom ręcznym. W tej chwili jest przewaga dziergania i tkania ale koraliki też są jak i szydełko (tradycyjne i z koralikami).

To jak myślicie, kontynuować tu pokazywanie moich prac?

Jeśli tak, to może z tych nowszych: sweterek :)Robiłam dla siebie ale w trakcie coś zmieniło się i sweterek z miękkiej i przyjemnej bawełny szuka swojej jedynej i niepowtarzalnej nosicielki ;) Przypomnę tylko, że mój manekin ma rozmiar XS, więc sweterek może wydawać się ogromny ale jest po prostu oversize'owy, nie za długi (45 cm długości), z długimi rozkloszowanymi rękawami.








Jestem ciekawa, czy ktoś dotrwał do końca tego postu? ;) Dajcie znać, czy nie za długie są takie opisy albo może powinnam się wysilić i napisać trochę więcej?


wtorek, 7 lutego 2023

Żaba z kotem

 Niedawno kupiłam książkę.... sama bym jej nie wybrała, bo chyba nie zwróciłabym na nią uwagi ale moje dziecko powiedziało, że nie może bez tego żyć i mam ;) 

Amigurumi nie jest raczej moim tematem ale od czasu do czasu robię takie skoki w bok, żeby na chwilę zmienić powiedzmy, punkt widzenia :) 

Syn chciał żabkę, a dla jego koleżanki zrobiłam kotka. W najbliższych planach świnka, bałwan i... Pikachu :D









Popularne posty

Obserwatorzy