takich pastelowych kolorów mi się zachciało ;) A wszystko przez Włóczki Warmii, gdzie pojawiła się przepiękna Egipska bawełna Perlato 8. Oczywiście, kiedy sprowadzają tam coś nowego, moja siła woli jest na poziomie zera absolutnego, a w głowie mam tłum projektów, każdy z których "akurat" nadaje się do nowej niteczki ;)
Cóż, tym razem wybór padł na szydełkowy Seashore Bliss od DROPS. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Slicznie, u mnie tez dzisiaj na pastelowo:))) chyba to tak wiosna nas nastraja:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńdziękuję :) Tak, to wiosna, chce się kolorów, a nie szarości jak zimą :D
UsuńOch... jakie kolorki:) wcale Ci się nie dziwię:)
OdpowiedzUsuńprawda? Po prostu nie ma możliwości odmówić sobie :D
UsuńPiękne pastele! Tyle by się chciało zrobić, tylko szkoda, że czasu wciąż brakuje...
OdpowiedzUsuńnoce są długie, dziecko śpi ze 2 godziny - czas zawsze można znaleźć ;)
UsuńCudną będziesz miała bluzeczkę :-) Śliczne kolory.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
nie wiem tylko, kiedy ja ją zrobię ;)
Usuń