Własnie nie wytrzymałam i zaczęłam roić tę torebkę, dawno chciałam wyszydełkować coś w stylu nie to, żeby konkretnie średniowiecznym, ale, żeby to wyglądało na rzecz z historią. Zobaczymy co z tego wyjdzie
PS: chciałabym zwrócić uwagę na blędy w schemacie, który pokazywałam jakiś czas temu. Niedługo je poprawię, a na razie muszę skasować obrazek ze schematem do nawlekania
Przeraża mnie widok tego kłębka. Nawet nie chcę myśleć, jaka to mrówcza praca.
OdpowiedzUsuńee tam, trzeba tylko nawlec. Mnie najbardziej wkurza to przesuwanie kilku metrów koralików, reszta to sama przyjemność
OdpowiedzUsuńNa pewno wyjdzie piekna
OdpowiedzUsuńa póki co - 17-ty rząd się robi :)
UsuńJuż ciekawość mnie zżera ;)
OdpowiedzUsuńchrup-chrup ;)
UsuńNapewno wyjdzie piekna :) Czekam za efektem koncowym i zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńElenko szalejesz ;) Chyba nie miałabym cierpliwości.
OdpowiedzUsuńTyle razy próbowałam już robić różne bransoletki na szydełku, ale jakoś mi to nie wychodzi, nad czym niezmiernie ubolewam :(
Ps. Piękne kolory ;)
torebka jest lepsza od bransoletki ;) trzeba jeszcze raz na spokojnie się zabrać za to i powinno się udać :)
UsuńW moim przypadku powinnam liczyć na to, że za 101 razem może jakoś się uda :D
Usuń