od jakiegoś czasu przymierzałam się do zakupu krosna tkackiego, takiego, co by nie zajmowało zbyt dużo miejsca w mieszkaniu, a jednocześnie nadawałoby się do większych projektów. W czwartek kurier przywiózł mi to cudo - Harfę Kromski, 60 cm szerokości. Oczywiście nie usiedziałam długo w miejscu, w piątek przed południem zaczęłam robić swój pierwszy szal a dzisiaj już skończyłam! Samo tkanie to bardzo wciągająca czynność, niby cały czas to samo ale tak jak w dzierganiu oczko po oczku powstaje sweter tak w tkaniu niteczka po niteczce robi się tkanina, taka, jaką sobie właśnie wymyśliłam :)
dalej znajdziecie kilka zdjęć z mojego pierwszego tkania :)










Super! Piękny szal. Co będzie następne na warsztacie?
OdpowiedzUsuńdziękuję :) Na warsztacie dużo wszystkiego: jestem w połowie testowego wzoru na drutach, muszę wykończyć torebkę koralikową oraz w poniedziałek zaczynam nowy szal na krośnie :)
UsuńDoskonała sprawa,szal jest cudny,aż nie mogę się doczekać na
OdpowiedzUsuńnastępne dzieła.Masz talent Dziewczyno,czego się tkniesz wychodzi Ci wyśmienicie !!!! Od dawna podziwiam Twoje prace!!!!
Jagoda, dziękuję :*
Usuń