I kolejny top, który w zeszłym roku zaczynałam jako sukienkę, ale nie skończyłam. I tak sobie leżała i leżała ta "sukienka", póki w tym roku nie rozpoczęłam walkę z nieukończonymi dzianinami i... skończyłam ją jako top-tunikę. Jestem bardzo zadowolona i z koloru i z włóczki (jedwab z bawełną) i ze wzoru. Ażurki zostały zapożyczone z szala koronką Szetlandską "Williamson Stole" (wzór darmowy na Ravelry), a sam top - robiony od góry. Zdjęcia, jak i poprzednie zostały zrobione na pięknym lawendowym polu :)
Jej, w jakim niesamowitym tempie powstają te wszystkie śliczne rzeczy!!! Piękna bluzeczka w pięknym kolorze! I taka akurat na lato :)
OdpowiedzUsuńtempo tylko wydaje się być takie zawrotne, bo ta koszulka akurat z zeszłego roku większa część ;)ale dziękuję, cieszę się, że moje rzeczy podobają się nie tylko mnie :)
UsuńPiękna bluzeczka! I ten kolorek <3 cudo!
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję :)
Usuń