Skończyłam kolejna pierzastą chustę, a w kolejce dwie następne. Wiem, troche to nudne, kiedy wystawiam tę samą rzecz tylko w różnych kolorach, ale zawsze mnie fascynują te delikatne przejścia kolorów Łotewskiej wełny, no i za każdym razem to niespodzianka, nigdy nie wiem w jakiej kolejności będą układały się pasy kolorów :)
Wykorzystane włoczki to Inga 6/1 "Jesienne Grzybobranie" z Włóczek Warmii oraz Angora Gold Batik, nabyta w tym samym sklepie :)
Piękna. Tego typu wzory najpiękniej dla mnie wyglądają właśnie w kolorach jesieni,natury.
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
Usuńciekawy fason a kolorystyka taka jaką lubię :)
OdpowiedzUsuńz kolorystyką chyba trafiłam dobrze, bo wielu osobom się podoba. Mi osobiście takie kolory pasują, ale jakoś nie noszę
Usuńświetny wzór, dużo pracy w to musiałaś włożyć.:)
OdpowiedzUsuńdziękuję, pracy tak, sporo :)
UsuńCudowne są te pierzaste chusty, co kolejna to ładniejsza! :)
OdpowiedzUsuńja właśnie każdą następną robię z poczuciem otwierania niespodzianki - każda jest inna, a kolory zawsze układają się inaczej :)
UsuńWygląda uroczo:)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńBardzo fajny ptak, nie próbowałam go robić w wersji - dwie kolorowe włóczki. I pytanie techniczne, jaki nr drutów ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
dziękuję :) Z dwóch kolorowych włóczek też może wyglądać super, tylko trzeba więcej czasu poświęcić na dobór kolorów :)
OdpowiedzUsuńA druty #4