Moja kolejna chusta Dreambird jest bardzo jaskrawa. Przyznam się, że nie są to moje kolory, ale bardzo chciałam wypróbować włóczkę, a gdy ją kupowałam, wybór kolorów był ograniczony ;)
Włóczka to Limbazu Tine, albo Liloppi Lovis, oczywiście, znajdziecie ją w sklepie Liloppi, teraz kolorów tam nie brakuje :)
Tu zobaczysz moje prace i zdjęcia. Robię głównie biżuterię, ale również akcesoria, takie jak torebki, chusty, szale, oraz czasem ubrania. Napisz do mnie, jeśli odpowiadają Ci materiały z których robię, a razem wymyślimy jak Twój pomysł będzie wyglądał w rzeczywistości :)
środa, 1 lutego 2017
sobota, 14 stycznia 2017
Coburn Pullover
Witam wszystkich w nowym roku :) Mimo, że wpis ten będzie o nowej, zrobionej przeze mnie rzeczy, ten sweterek powstał jeszcze w zeszłym roku - akurat przed Sylwestrem - w ten sposób przywitałam nowy rok w blasku cekinów :D
Od razu powiem, że nie chodzi o to, żeby sweterek wyszczuplał - chyba nawet odwrotnie - dodaje trochę kilogramów, ale jest bardzo uroczy, ma kształt cebulki i parę ciekawych technicznych rozwiązań typu ściągacz 1x1 robiony inaczej i poszerzanie i zwężanie sektorami. Bardzo ciekawa rzecz i wszystkim ten model polecam - robienie go nie jest skomplikowane, a na koniec będzie w waszej garderobie ładny i ciekawy ciuch :)
Mój Coburn Pullover zrobiony jest z włóczki moherowej, połączonej z niteczką z bardzo drobnymi srebrnymi cekinkami, bardzo mi się podoba, a do tego można go założyć na jakieś okazje, a nie tylko na co dzień :)
Od razu powiem, że nie chodzi o to, żeby sweterek wyszczuplał - chyba nawet odwrotnie - dodaje trochę kilogramów, ale jest bardzo uroczy, ma kształt cebulki i parę ciekawych technicznych rozwiązań typu ściągacz 1x1 robiony inaczej i poszerzanie i zwężanie sektorami. Bardzo ciekawa rzecz i wszystkim ten model polecam - robienie go nie jest skomplikowane, a na koniec będzie w waszej garderobie ładny i ciekawy ciuch :)
Mój Coburn Pullover zrobiony jest z włóczki moherowej, połączonej z niteczką z bardzo drobnymi srebrnymi cekinkami, bardzo mi się podoba, a do tego można go założyć na jakieś okazje, a nie tylko na co dzień :)
Etykiety:
Coburn pullover,
knitting (спицами),
niedostępne,
ubrania (clothes)
piątek, 30 grudnia 2016
Old Paint
Po raz kolejny brałam udział w testowaniu opisu na Rosyjskim forum "Osinka". Tym razem był to żakiet-kurtka, bardzo wygodny, dość gruby - akurat na chłodne dni.
W tym projekcie użyłam różnych rodzajów włóćzek, między innymi włóczkę typu boucle, która nadała kurtce ciekawej faktury.
W tym projekcie użyłam różnych rodzajów włóćzek, między innymi włóczkę typu boucle, która nadała kurtce ciekawej faktury.
środa, 14 grudnia 2016
Koraliki w 3D ;)
Tradycyjnie najlepsze pomysły nawiedzają nas zupełnie niespodziewanie, podobnie było z tym bursztynem. Obszyłam go dookoła, niby całkiem ładnie wyglądał, ale coś mi nie pasowało, więc odłożyłam go na jakiś czas, a potem przyszło mi do głowy wypleść ozdobę nakładaną na już prawie gotowy wisior.. no i jest :) Wydaje mi się, że ten pomysł jest jak najbardziej ok i możliwe nawet, że zrobię kolejne naszyjniki lub broszki z podobnymi elementami :)
Etykiety:
beading,
bursztyn (amber),
naszyjnik (necklace),
niedostępne (sold),
toho beads
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Naszyjniki Trinity
Kolejna instrukcja dla Beading Polska to plecione sznury z wykorzystaniem nowych koralików Trinity beads. Ich ciekawy kształt prawie od razu pomógł mi wymyślić ten niby prosty ale ciekawy sznur, a wszystko przez różnorodne koraliki, które zawsze można znaleźć w mieszankach Toho :)
piątek, 9 grudnia 2016
Moonlight Daisies
Trochę zaniedbałam bloga, chociaż cały czas coś się dzieje i powstają nowe rzeczy :)
Dzisiaj chciałabym się pochwalić okładką nowego numeru Beading Polska, na której znalazły się moje kolczyki Moonlight Daisies, a instrukcję znajdziecie w środku :) Testowałam nowe koraliki Halfmoon - fajne są, myślę, że jeszcze jeden projekt z nich zrobię :)
Dzisiaj chciałabym się pochwalić okładką nowego numeru Beading Polska, na której znalazły się moje kolczyki Moonlight Daisies, a instrukcję znajdziecie w środku :) Testowałam nowe koraliki Halfmoon - fajne są, myślę, że jeszcze jeden projekt z nich zrobię :)
sobota, 26 listopada 2016
Czapki na głowy!
A pokażę wam jak wyglądają na mnie te rzeczy, które właśnie dla siebie robiłam :) Włóczki to Tweed od Włóczek Warmii oraz Stella w zestawie fioletowym. Muszę powiedzieć, że po tym, jak zdecydowałam się lawendowy komplet zrobić z dodatkiem merynosowej wełny w kolorze bzu, Stella "Lawendowy Brzask" dosłownie się świeci, kolor jest przepiękny. Brązowa czapka, którą tu już pokazywałam, sprawdza się znakomicie, a do tego nie wymaga żadnych manipulacji z dodatkami - zakładam i idę :)
Etykiety:
czapka (hat),
knitting (спицами),
niedostępne,
Włóczki Warmii
sobota, 19 listopada 2016
Ginkgo albo Miłorząb
Zawsze mnie fascynowały liście tego drzewa, a okazało się, że nawet jest takie jedno w moim mieście ;) Koniecznie musiałam zobaczyć, a przy okazji zebrałam parę listków i owoców tego drzewa do zdjęć ;) Czasami takie drobne rzeczy sprawiają radość, a znajdują się dosłownie pod naszym nosem ;)
poniedziałek, 7 listopada 2016
Geometria w praktyce albo nieregularny entrelak
Zrobiłam to! :) Nieregularny entrelak udał się za pierwszym razem, więc myślę, że jeszcze taki nie raz popełnię ;) Chusta z Łotewskiej wełny 6/1 Luna od Liloppi, kolorów do wyboru znajdziecie tam ogromne ilości, więc do dzieła, koleżanki ;)
Etykiety:
chusta (shawl),
dostępne (for sale),
entrelac,
knitting (спицами)
poniedziałek, 31 października 2016
Tweedowa czapka
niedziela, 30 października 2016
Green Spring - czapka i mitenki
Próbuję w tym sezonie wykorzystać jak największe ilości Łotewskiej wełny, której mam całkiem sporo. Tym razem wybór padł na wiosenną zieleń i powstały czapka i mitenki
Etykiety:
czapka (hat),
dostępne (for sale),
mitenki (mittens),
Włóczki Warmii
piątek, 28 października 2016
Ambersun. Listen to your Heart
Taki naszyjnik zrobiony został z bursztyna z otworem w połączeniu z serpentenitem. Kolory koralików próbowałam dobrać w nietypowej dla bursztynów chłodnej szarej palecie. Myślę, że wygląda dobrze, a do tego robi wrażenie ;) Ostatnio też polubiłam szklane perełki Swarovski. Niby niczym się nie różnią na pierwszy rzut oka od zwykłych woskowanych plastików, ale w gotowej prace robią swoje - wyglądają solidnie, jakościowo, ładnie. W tym sercu użyłam ich dwa odcienie, nie widać tego za bardzo, ale nadają liniom głębi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Mimo, iż zrobiłam mnóstwo sznurów, dzisiaj mnie dopadło coś, z czym spotkało się już pewnie wiele z was, a może i niewiele, ale mam nadzieję...
-
Przede wszystkim to: link do oryginału http://natalies-perlen.livejournal.comhttp://www.blogger.com/img/blank.gif/35546.html Natalia opublik...
-
Ponieważ przez ostatni czas rzadko pokazuję coś nowego, zapraszam do mojego ALBUMU , gdzie pokazuję moje (to znaczy, że ja osobiście to ryso...
-
Obudziłam się dzisiaj i... nie byłam w stanie podnieść się z łózka. Tak mnie rozłożyło przeziębienie. Po południu, nie będąc w stanie już le...
