Wczoraj wróciłam z Festiwalu Twórczo Zakręconych w Krasnymstawie. W tym roku nawet poprowadziłam warsztaty koralikowy, ale nie tylko to. Zdążyłam również wziąć udział w warsztatach Julii Dmukh z foamiranu. Technika ta była dla mnie zupełnie jak biały obszar na mapie rękodzieła. Słabo sobie wyobrażałam co, z czym i jak. Okazało się, że to fajna sprawa, chociaż niezwykle pracochłonna. Zastanawiam się, czy nie próbować tej techniki dalej, bo bardzo mi się podobała.
Wykonałam na zajęciach taką różyczkę, ale powiem, że każda uczestniczka warsztatów zrobiła piękny kwiat, każdy innej odmiany i w innym odcieniu - były przepiękne :)
A to moja "Samba" ;)
Piękna róża - naprawdę myślałam, że to prawdziwy kwiat, dopiero w trakcie czytania okazało się, że to rękodzieło!
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:))
ja do końca nie wierzyłam, że uda mi się zrobić coś takiego :)
UsuńPiękna róża Eleno.
OdpowiedzUsuńJa też nie miałam jeszcze do czynienia z tą materią, choć kursów wokół pełno :) Może w Ustroniu spróbuję :)
Pozdrawiam serdecznie.
ja się bardzo cieszę, że spróbowałam tej techniki, a do tego poznałam Julię :) A propos Ustronia... kto wie, może też uda mi się przyjechać...
UsuńPiękna, jak żywa, można się oszukać. pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję :)
Usuń