czwartek, 23 marca 2017

Mydło i powidło albo guzikowe różności

Za każdym razem gdy idę do którejś z lokalnych pasmanterii, prawie zawsze kupuję guziki. Czasem z tych pojemników na stojaku, a czasem (co lubię o wiele bardziej) z pudełka, do którego trafiają resztki albo znalezione gdzieś na podłodze :D Tym razem pokazuję co mi się udało zdobyć podczas dwóch wizyt ;) Guziczki oczywiście tańsze - wszystkie po 50gr sztuka, więc jestem mega zadowolona ;)





niedziela, 19 marca 2017

Znaleziony skarb

Znalazłam ten naszyjnik w pudełku (jubilerskim jakby co, nie w tym z projektami, które skończyć już się nie chce, a pruć - szkoda), robiłam kiedyś dla siebie, ale założyłam tylko raz i to do zdjęć. Leżało mi to, nawet zdjęć nie robiłam, a szkoda, bo kolory są normalnie do zjedzenia - mleczne - mięta i wrzos, kamień - naturalny niebarwiony fluoryt o ciekawym kształcie, no i dużo łańcuszków i metalu - wszystko jak lubię



czwartek, 16 marca 2017

Alna

Alna. Chciałabym pokazać wam projekt, który jest wynikiem współpracy mojej i sklepu Włóczki Warmii. Jestem bardzo podekscytowana, ponieważ będzie to też moja pierwsza instrukcja dziewiarska :) Alna - to szalik, nawiązujący swoimi wzorami do rzeki Łyny, czerwonych murów z cegły i ogólnie Warmińskich krajobrazów. Szaliki powstały z dwóch rodzajów włóczki merynosowej - ręcznie farbowanej Mirelli oraz Baby Supremo. Szaliki są niezwykle miękkie, nawet dla tych najbardziej wrażliwych, a instrukcja niebawem pojawi się u Asi w sklepie (wzór będzie darmowy ;) )




czwartek, 9 marca 2017

Reanimacja wraków albo jak a niczego zrobić coś ;)

Wczoraj robiłam małe porządki i znalazłam kawałek sznura.... Miał to być naszyjnik... kiedyś, ale zrobiony był dopiero w 1/3, kolory koralików dawno zapomniane, koraliki sprzątnięte, a sznur odłożony. Pierwszą moją myślą było go spruć, ale potem przymierzyłam i pomyślałam, że długość ta jest w sam raz do płaskiej szydełkowej bransoletki, no i jest :)






wtorek, 7 marca 2017

Karmel

Kolczyki zostały zrobione do naszyjnika. Poprosiła o to klientka, ale odpisałam, że nie mam już dawno ani okrągłych jaspisów ani kaboszonów chalcedonu w takim odcieniu. Cóż, odpisała, żebym spróbowała zrobić jakiekolwiek kolczyki, ogólnie pasujące do kolii. Nie wiem czy się spodobają, ale mnie osobiście ten wzór bardzo się spodobał, najśmieszniejsze, że wymyśliłam go w trakcie robienia pierwszego kolczyka ;)




Popularne posty

Obserwatorzy